Unoszące się w strefie równikowej powietrze pozostawia przy powierzchni ziemi miejsce, które wypełniane jest tym, napływającym od strony zwrotników. Przyjemne cztery do pięciu w skali Beauforta to doskonały wiatr do żeglugi, choć bywają momenty, kiedy ich siła spada do trzech a nawet dwóch w skali. Dominują chmury typu Cumulus, które początkowo pozwalają odetchnąć nieco od słońca, lecz z postępem żeglugi na zachód – rozbudowują się, niosąc coraz więcej wilgoci i zagregowanej energii (CAPE), więc regularnie pojawiają się szkwały burzowe oraz opady, niekiedy na tyle ulewne, że można wziąć na pokładzie prysznic. Pasatowa żegluga to jedno z przyjemniejszych doświadczeń, zwłaszcza jeśli masz na pokładzie zestaw różnych żagli, które dostosujesz do aktualnej siły wiatru; pozwalają one bowiem na dość szybkie przemieszczanie się bez fruwających po kambuzie garnków i spania na burcie.
Obszar występowania pasatów to także miejsce, gdzie rodzą się Cyklony Tropikalne, które – zależnie od rejonu występowania – nazywane są także Huraganami czy Tajfunami. Latem, kiedy temperatura w warstwie powierzchniowej wody (do 50 metrów) przekroczy 26,5 stopnia Celsjusza, pojawiają się odpowiednie warunki do powstawania tego zjawiska. Nagrzany Ocean jest swego rodzaju akumulatorem zasilającym prądy wznoszące ciepłe i wilgotne powietrze a im jest on cieplejszy, tym większa jest szansa na powstanie cyklonu. Jeśli dodatkowo pasat będzie słabszy oraz brak będzie prądów strumieniowych w pobliżu – będziemy mieli do czynienia z atmosferą niestabilną, z dużą ilością prądów unoszących ciepło i wilgoć do góry, aż po wysokie warstwy atmosfery, tworząc chmury burzowe, które wzmagają proces konwekcji. Powstaje więc z lokalny ośrodek niżowy, który sprawia, że pod chmurę napływa coraz więcej gorącego i wilgotnego powietrza. Jednocześnie siła Coriolisa sprawia, że układ zaczyna wirować, co dodatkowo pomaga odrzucić chłodne powietrze, na zewnątrz układu, zaciągając więcej ciepłego i wilgotnego pod chmurę.
Jeśli powstały niż jest wystarczająco głęboki a chmura ma grubość całej troposfery mamy do czynienia, początkowo, z depresją tropikalną, następnie sztormem tropikalnym (wiatr powyżej 34 węzłów) a na koniec – huraganem (wiatr powyżej 64 węzłów). Jego moc zależy od ilości dostarczonego ciepła i prędkości wirowania.