Rejs po Cykladach
Rejs po Cykladach i Zatoce Sarońskiej – wakacje w Grecji w żeglarskiej odsłonie.
Rejs po Cykladach i Zatoce Sarońskiej to jeden z najpiękniejszych sposobów na poznanie greckiego archipelagu – od strony morza, z dala od tłumów i utartych szlaków. Grecja to kolebka europejskiego żeglarstwa, a same Cyklady to miejsce wręcz magiczne: ponad 200 wysp i wysepek z tarasowymi, biało-niebieskimi miasteczkami oraz zabytkami starożytności i średniowiecza. Zamki, fortece, antyczne teatry i klasztory – aż 18 z nich znajduje się na liście światowego dziedzictwa UNESCO. Ta unikalna kombinacja piękna natury i zabytków kultury sprawia, że na Cyklady chce się wracać. A dzięki położeniu na południu Europy Grecja kusi żeglarzy jednym z najdłuższych sezonów żeglarskich na Morzu Śródziemnym – od kwietnia do października.
Meltemi – czyli słowo o pogodzie na Cykladach.
Znakiem rozpoznawczym żeglowania po Morzu Egejskim jest Meltemi – regularnie wiejący latem, suchy wiatr północny, który zapewnia szybkie i ekscytujące żeglowanie. W ciągu dnia wieje z siłą 5–6°B, ale bywa (zwłaszcza latem), że rozpędza się do 7–8°B. Nocą jego podmuchy są znacznie łagodniejsze. Mimo dość silnego wiatru, duża liczba wysp utrudnia wybudowanie się wysokiej fali. Nie jest to co prawda chorwackie „lustro”, niemniej, dwumetrowe fale nie stanowią wyzwania dla większości żołądków. Dla żeglarzy oznacza to jedno: dynamiczne, satysfakcjonujące pływanie bez ekstremalnych warunków.
Kiedy płynąć na Cyklady? Czyli jak wybrać najlepszy termin.
Wiosenne miesiące to czas, gdy przyroda na Cykladach budzi się do życia, wyspy są jeszcze pełne bujnej zieleni, po zimowych deszczach. W kwietniu temperatury regularnie przekraczają 20 stopni a w maju – 25, więc temperatury sprzyjają aktywnościom, zwłaszcza, że dni są długie. W dodatku – do połowy czerwca jesteśmy poza głównym sezonem turystycznym, więc zawsze znajdziemy miejsce w małych, porcikach i tawernach. W dodatku w maju czy na początku czerwca ceny jachtów są bardzo atrakcyjne. Jedynym minusem jest temperatura wody, która niespecjalnie zachęca do kąpieli, dopiero pod koniec maja osiągając 20 stopni. Zatem – jeśli cenisz sobie spokój, długie dni i możliwość eksploracji bez upałów – koniecznie wybierz wiosnę.
W lipcu i sierpniu Grecja jest zaprawdę upalna. W części lądowej upał jest wprost nie do zniesienia, na szczęście na morzu, dzięki silnym podmuchom Meltemi, upał nie jest tak dotkliwie odczuwalny jak na lądzie. Wyspy kuszą urokliwymi zachodami słońca, a zatoczki – ciepłą, krystaliczną wodą. To szczyt sezonu urlopowego, jeśli więc Twój urlop musi być latem – wybierz się na Cyklady. Mniej tu jachtów i tłumów niż w Chorwacji a Meltemi sprawia, że upał nie jest aż tak dotkliwy.
We wrześniu temperatury za dnia stają się bardziej znośne, a woda wciąż zachęca do kąpieli. Słabiej wiejące Meltemi pozwala sprawniej penetrować archipelag i zawijać do miejsc, które latem bywają trudno dostępne (plaże i zatoczki po nawietrznej stronie wyspy). Tłumy turystów zalegających w tawernach i mieszkających w hotelach mocno się przerzedzają, jeśli więc lubisz ciepło, ale nie znosisz tłumów – wrzesień to miesiąc dla Ciebie.
Październik jest jeszcze chłodniejszy, choć wciąż temperatura pozawala na krótki rękaw, nie mniej wieczorem trzeba założyć coś cieplejszego. Woda jeszcze sprzyja kąpielom, choć dni są krótkie a pod koniec miesiąca tawerny zaczynają się zamykać.
Warto dodać, że kwiecień, maj, wrzesień i październik to okres poza szczytem turystycznym. Ceny czarterów i marin są niższe, a znalezienie na Cykladach „samotnej zatoczki wśród skał” nie stanowi większego problemu. Można więc do woli rozkoszować się błękitem nieba, lazurem wody i ciszą – czyli tym, po co naprawdę płynie się do Grecji.
Na czym żeglujemy?
Jacht 44-55 stóp, 4-5 kabinowy; a więc duży i na ile to możliwe – komfortowy. Na pewno będzie wyposażony w wiatraki w kabinach i prawdopodobnie klimatyzację. Co ważne – nie lubię pływać w „kurniku”, gdzie nie ma miejsca na prywatność i schowanie walizek, dlatego na pokładzie będzie max 8 (wariant 4 kabiny) lub 10 (wariant 5 kabin) uczestników rejsu. Tej wielkości jacht ma 3-4 toalety z prysznicami, w pełni funkcjonalny kambuz i dużo miejsca na pokładzie na chillowanie.
Jeśli lubisz ścisk, chodzenie po głowach ludzi śpiacych w mesie i reglamentowanie wody – zapraszam do konkurencji.
Cena: od 3 250 PLN / tydzień /miejsce w kabinie 2 osobowej / jacht
od 4 300 PLN / tydzień / miejsce w kabienie 2 osobowej / katamaran
W cenie: miejsce na jachcie, ponton, silnik do pontonu, zabawki wodne, opieka polskojęzycznego skippera doskonale znającego akwen i jego atrakcje, gdyż przeżeglował tu ponad dwa lata
Kasa jachtowa: 250 euro. Rozliczana po rejsie.
Co zobaczysz podczas rejsu po Cykladach i Zatoce Sarońskiej?
Trasa rejsu prowadzi przez najciekawsze zakątki tej części Morza Egejskiego. Zatoka Sarońska to idealne rozpoczęcie – osłonięte wody, klimatyczne porty Aeginy – wyspy słynnej z pistacji i świątyni Apolla. Dalej otwierają się Cyklady: kultowe biało-niebieskie miasteczka wzniesione na szczytach wzgórz, wulkaniczne krajobrazy, antyczne ruiny i tawerny serwujące świeże owoce morza prosto z kutra. Każdy dzień to nowa wyspa, nowa zatoka i nowy powód, żeby zostać w Grecji na dłużej.
Turcja
Rejs po tureckim wybrzeżu to połączenie spokojnego żeglowania, ciepłego klimatu i pięknych zatok. Dobra opcja dla osób, które chcą połączyć aktywny rejs z odpoczynkiem i codziennym odkrywaniem nowych miejsc.
Wyspy Eolskie
Rejs po Wyspach Eolskich to trasa dla osób, które lubią ciekawe podejścia, wyspiarski klimat i bardziej wyrazisty charakter rejsu. To kierunek, który łączy żeglowanie, wulkaniczne krajobrazy i bardzo dobrą włoską atmosferę.
Majorka
Majorka to dobry wybór na rejs dla osób, które chcą pływać w ciepłym klimacie i jednocześnie mieć dostęp do ładnych zatok, portów i wygodnej logistyki. To kierunek dobry zarówno na pierwszy rejs, jak i dla osób z większym doświadczeniem.
Rejsy Grecja - Rejsy Karaiby ABC
Rejsy Grecja – Karaiby ABC wyróżniają się intensywną nauką manewrowania jachtem w realnych, często wymagających warunkach – bez „udawania” i teorii oderwanej od praktyki.
San Blas
San Blas to rejs dla osób, które marzą o bardziej egzotycznym kierunku i chcą zobaczyć Karaiby z pokładu jachtu. To wyprawa nastawiona na klimat miejsca, kontakt z naturą i wyjątkowe doświadczenie na wodzie.
Polinezja Francuska
Polinezja Francuska to kierunek dla osób, które szukają rejsu bardziej wyprawowego niż standardowego urlopu. To propozycja dla tych, którzy chcą połączyć żeglowanie z niezwykłymi miejscami i naprawdę wyjątkowym klimatem podróży.
BELIZE
Belize to kierunek dla osób, które szukają ciepłego rejsu w karaibskim klimacie, z piękną wodą, wyspami i bardziej egzotycznym charakterem wyprawy. To propozycja dla tych, którzy chcą połączyć żeglowanie z odkrywaniem mniej oczywistych miejsc.
Najczęściej zadawane pytania (FAQ) – Wyzwanie na Cykladach
Archipelag Cyklad to bez wątpienia najbardziej ikoniczny obraz Hellady – białe domki przyklejone do skalistych zboczy, niebieskie kopuły kościołów i głęboki granat morza. To właśnie te widoki przyciągają turystów z całego świata. Jednak dla żeglarzy Cyklady to coś więcej niż tylko pocztówkowy krajobraz. To akwen pełen wyzwań, silnego wiatru i niesamowitej historii. Poniżej odpowiadamy na pytania, które pomogą Ci zdecydować, czy rejsy Cyklady są odpowiednim wyborem na Twoje najbliższe wakacje pod żaglami.
Gdy myślimy o Grecji, przed oczami mamy zazwyczaj właśnie ten region. Greckie cyklady to kwintesencja śródziemnomorskiego stylu. W odróżnieniu od zielonych Wysp Jońskich, tutaj krajobraz jest surowy, skalisty i spalony słońcem, co tworzy niesamowity kontrast z bielą architektury. Każda wyspa ma tu swój unikalny charakter – od imprezowego Mykonos, przez romantyczne Santorini, pełną osiołków Hydę, po spokojne i tradycyjne Kea czy Kythnos. Wybierając Cyklady rejsy, decydujesz się na podróż przez kolebkę europejskiej cywilizacji, gdzie starożytne świątynie sąsiadują z nowoczesnymi kurortami.
To także region o wyjątkowej przejrzystości wody i dziesiątkach zatok dostępnych tylko od strony morza. Grecja jachtem w tym rejonie pozwala odkrywać miejsca, do których nie docierają pasażerowie wielkich wycieczkowców. Archipelag tworzy swoisty krąg (z greckiego kyklos) wokół świętej wyspy Delos. To właśnie ta centralna lokalizacja na Morzu Egejskim sprawia, że Cyklady oferują nieskończone możliwości planowania tras – można tu żeglować przez miesiąc i codziennie nocować na innej wyspie.
Należy to powiedzieć jasno: Cyklady wyspy to akwen wymagający i nie polecam go na pierwszy samodzielny czarter dla niedoświadczonych sterników. Głównym powodem jest Meltemi – silny, suchy wiatr wiejący z północy, charakterystyczny dla Morza Egejskiego w sezonie letnim. Potrafi on wiać z siłą 6-8 stopni w skali Beauforta przez kilkanaście dni z rzędu, i potrafi wywołać dość wysoką falę; nawet do 5 metrów! Co więcej - między wyspami potrafi powstać tzw. dysza, gdzie prędkość wiatru wzrasta znacznie! Dla zaprawionych żeglarzy to normalne warunki żeglarskie, które dostarczają wiele radości. Dodatkowo - sprawiają one, że wielu żeglarskich turystów zostaje na Zatoce Sarońskiej, więc na Cykladach jest mniej tłumnie. I to w sierpniu! Nie mniej dla nowicjuszy takie warunki mogą być trudne.
Jeśli planujesz rejsy Cyklady w lipcu lub sierpniu, musisz być przygotowany na trudne warunki. Meltemi zapewnia doskonałą wentylację i sprawia, że upały nie są tak odczuwalne, ale wymaga od załogi sprawnej pracy na żaglach i pewności w manewrach portowych. Zwłaszcza, że na Cykladach nie ma mooringów; w portach stajemy na kotwicy rufą do kei. Ten manewr, przy silnym wietrze z boku wymaga dużo doświadczenia, uwagi i umiejętności. Jeśli Twoim marzeniem jest spokojne pływanie od zatoczki do zatoczki przy lekkiej bryzie, bezpieczniejszym wyborem będzie Zatoka Sarońska lub Morze Jońskie. Cyklady to propozycja dla tych, którzy lubią czuć wiatr we włosach i sól na twarzy.
Archipelag jest ogromny, więc w tydzień nie da się zobaczyć wszystkiego. Planując rejsy Grecja w tym rejonie, trzeba dokonywać wyborów. Najpopularniejsza trasa "północna" obejmuje wyspy Kea, Kythnos, Syros i powrót przez Hydrę. To doskonała opcja, by poczuć klimat, jakim emanują greckie cyklady, bez konieczności robienia bardzo długich przelotów. Kythnos słynie z gorących źródeł i pięknej piaszczystej mierzei Kolona, idealnej na postój na kotwicy. Hydra to kultowe miejsce, gdzie zawsze jest więcej chętnych niż miejsc, więc jachty stają "w tratwę" kotwicząc rufą między dzioby!
Dla bardziej ambitnych, planujących rejs dwutygodniowy, w zasięgu są perły południa: Paros, Naxos, Milos (z księżycowymi krajobrazami) oraz słynne Santorini. Płynięcie jachtem do wnętrza kaldery wulkanicznej na Santorini to jedno z najbardziej spektakularnych doświadczeń, jakie oferują Cyklady. Należy jednak pamiętać, że w szczycie sezonu porty na najpopularniejszych wyspach (Mykonos, Santorini, Hydra) a zwłaszcza w zatoce Sarońskiej są bardzo zatłoczone, dlatego wielu żeglarzy wybiera mniejsze, bardziej autentyczne wysepki, jak Serifos czy Sifnos, gdzie wciąż można poczuć ducha dawnej Grecji.
Biorąc pod uwagę siłę wiatru Meltemi, najlepszym terminem na Cyklady rejsy dla osób szukających kompromisu między wiatrem a spokojem, jest wiosna (maj-czerwiec) oraz wczesna jesień (wrzesień-październik). Wówczas wiatr jest zazwyczaj łagodniejszy, a morze wciąż ciepłe (jesienią). To idealny czas, by zwiedzać Cyklady wyspy bez tłumów turystów lądowych i bez walki o miejsce w porcie.
Lipiec i sierpień to szczyt siły Meltemi. Jest to czas dla załóg doświadczonych, które świadomie szukają mocnych wrażeń. Warto jednak pamiętać, że żeglowanie w Grecji w tym okresie gwarantuje bezchmurne niebo i brak opadów. Jeśli nie boisz się fali, lato na Cykladach zapewni Ci niezapomniane emocje. Zimą i wczesną wiosną większość infrastruktury turystycznej na wyspach zamiera, dlatego sezon żeglarski jest tu ściśle skorelowany z miesiącami ciepłymi.
Logistyka jest kluczowa. Większość żeglarzy dolatuje do Aten. Jednak start z samej mariny Alimos (Kalamaki) w Atenach oznacza, że pierwszy i ostatni dzień tracimy na dopłynięcie do wrót archipelagu, chyba, że przeloty 40-50 mil nie są nam straszne. Wtedy można "jednym skokiem" z Aten osiągnąć Keę czy Kithnos. Warto, jako punkt startu rozważyć port Lavrion, położony na południowo-wschodnim cyplu Attyki. Co więcej, jest on oddalony o około 60 minut jazdy od lotniska w Atenach, czyli podobnie jak Kalamaki.
Startując z Lavrion, już po kilku godzinach żeglugi jesteśmy na pierwszej wyspie (do Kea lub Kythnos jest 15-20 mil morskich). To oszczędność czasu, która pozwala głębiej spenetrować Cyklady. Alternatywą jest dolot bezpośrednio na jedną z wysp (np. Mykonos, Santorini czy Paros) i wyczarterowanie jachtu na miejscu, ale oferta flot jest tam zazwyczaj mniejsza i droższa niż na stałym lądzie. Wybierając Lavrion, maksymalizujesz czas spędzony na tym, co najważniejsze – zwiedzaniu, jakie oferują greckie Cyklady.
To dylemat każdego sternika. Biorąc pod uwagę specyfikę Meltemi i zafalowanie, katamaran wydaje się opcją bardziej komfortową – jest stabilny i nie przechyla się, co docenią mniej doświadczone załogi. Jednak Cyklady słyną z małych, ciasnych portów miejskich. W wielu miejscach (jak np. porty na Serifos czy Kythnos) liczba miejsc jest ograniczona, a szeroki katamaran może mieć trudności ze znalezieniem luki przy kei. Minusem będzie także powrót. Z uwagi na znacznie większy kąt martwy powrót może oznaczać wielogodzinne "tłuczenie się" na silnikach pod falę, jeśli Meltemi nie zelżeje. Alternatywą jest zejście daleko na południe i wejście głęboko w Zatokę Sarońską.
Z tego powodu klasyczna Grecja jachtem jednokadłubowym wciąż ma wielu zwolenników. Jednokadłubowiec lepiej tnie falę, dając dużo frajdy z aktywnej żeglugi na wiatr. Łatwiej nim też wcisnąć się w wąskie miejsce w porcie rybackim. Jeśli jednak Twoim priorytetem jest przestrzeń życiowa i planujesz więcej stać na kotwicy w zatokach niż w portach, katamaran będzie świetnym wyborem na rejsy Cyklady. Ostateczna decyzja zależy od preferencji załogi i budżetu, ale na tym wietrznym akwenie dzielność morska jednostki powinna być priorytetem.