Grecko – Karaibskie ABC czyli rejs szkoleniowy dla kapitanów i kandydatów na kapitana.

Nie ważne czy żeglujesz z rodziną i znajomymi czy może planujesz robić to zawodowo. Ważne, żebyś potrafił/a poradzić sobie z manewrami w ciasnym porcie. Zwłaszcza kiedy mocno wieje a nie „modlił/a się” o tydzień idealnej pogody z wiatrem gasnącym pod wieczór, kiedy kierujesz dziób w stronę główek portu.

Grecko – Karaibskie ABC to szkolenie żeglarskie w Grecji, kładące nacisk na specyfikę żeglugi i cumowania w portach Greckich, zwłaszcza w rejonie Cyklad oraz żeglowania i kotwiczenia na Karaibach, Seszelach czy Polinezji.

Czego nauczysz się podczas rejsu szkoleniowego?

  1. W praktyce wykorzystywać efekt śruby, zacieśniać cyrkulację jachtu, wykorzystując wiatr i śrubę.
  2. Jak NIE używać steru strumieniowego i dlaczego oraz kiedy się przydaje.
  3. Stawać rufą do kei, z rzuconą kotiwcą z dziobu, jak jest to wymagane w wielu Greckich portach.
  4. Stawać rufą do kei ,z rzuconą z dziobu kotwicą, przy silnym, często bocznym wietrze. Także miedzy inne jachty oraz w ciasnych portach.
  5. Stawać rufą do skał / palmy / plaży, z rzuconą z dziobu kotwicą jak często ma to miejsce na Cykladach, Karaibach, Seszelach czy Polinezji.
  6. „Parkować na Hydrę” czyli rufą do innych jachtów, tworząc drugi a czasem trzeci i czwarty rząd kotwiczących jachtów.
  7. Jak się ratować, kiedy „lecisz” na inne jachty czy ich kotwice.
  8. PLANOWAĆ i realizować manewry a nie robić je „na czuja”.
  9. Zajrzysz w silnik stacjonarny i zaburtowy, dowiesz się jak działa, jak się go serwisuje i jakie awarie najczęściej przytrafiają się na jachtach czarterowych. I oczywiście – jak sobie z nimi radzić.
  10. Jak sobie radzić z linami, mooringami czy śmieciami w śrubie.
  11. Jak kotwiczyć skutecznie i bezpiecznie niezależnie od siły i kierunku wiatru czy prądu. Jak oswabadzać zaklinowaną kotwicę.
  12. Jak korzystać z łańcuchów, które często zalegają w portach na dnie i jak unikać zakleszczenia w nich kotwicy.
  13. Jak kotwiczyć w „dzikich” i egzotycznych miejscach – zatokach w których nie znasz dna (bo nie ma map lub locji), zwłaszcza głębokich.

Do tego wieczorne wykłady i case-study. Czyli to co każdy kapitan wiedzieć powinien.

Wykłady, Case-study, omówienia i wyciąganie wniosków! To będzie potężna dawka wiedzy teoretycznej, którą będziesz mógł wykorzystać w praktyce, niekiedy już następnego dnia. 

  1. Efekt śruby – co to tak na prawdę jest, kiedy pomaga, kiedy przeszkadza, jak jest duży i jak go wykorzystać.
  2. Zacieśniona cyrkulacja oraz manewrowanie w ciasnych miejcach.
  3. Skipperowanie na jachtach komercyjnych
  4. Awarie na jachcie – przyczyny, skutki i jak sobie z nimi radzić
  5. Kotwiczenie – jak to robić bezpieczenie i skutecznie. Stawanie na jednej i dwóch kotwicach. Stawanie z rufą do nabrzeża lub palmy. Oswabadzanie zakleszczonej kotwicy.
  6. Przejmowanie i zdawanie jachtu czyli jak nie płacić za to, za co zapłaciło już pięć załóg i zapłaci następne siedem.

Na czym?

Jacht 44-50 stóp, 4-5 kabinowy lub katamaran 40-44 stopy; czyli dokładnie taki jacht, jaki (zapewne) wyczarterujesz na swoją żeglarską przygodę, gdyż wyznaję zasadę, że szkolić należy w realnych warunkach a nie przy pustej kei  i flaucie udawać, że port jest pełen jachtów a wiatr jest sztormowy. Dlatego też termin szkolenia dobrany jest tak, by szansa na wiatr była odpowiednio wysoka.

Co ważne – na jachcie będzie 5-6 kursantów. Obserwowanie manewrów dużo daje, to prawda, ale skuteczna nauka to funkcja godzin za sterem liczby manewrów. W 8 osób byłoby taniej, ale miałbyś 25% mniej czasu za sterem. Proste. Z uwagi na specyfikę akwenu i szkolenia codziennie będziemy cumować w innym miejscu, więc każdego dnia będzie ok. 3 godzinne okienko na żeglowanie.

Cena: 4 150 PLN / tydzień / jacht / miejsce w kabinie 2 osobowej.

             5 400 PLN / tydzień / katamaran / miejsce w kajucie 2 osobowej

W cenie: miejsce na jachcie / katamaranie, ponton, silnik do pontonu, szkolenie pod okiem instruktora ze stażem + 65 000 mil morskich

Kasa jachtowa: 250 euro. Rozliczana po rejsie.

TUTAJ Zobacz kalendarz szkoleń

Co sądzą klienci (opinie z google review):

…To, jak potrafi uczyć i tłumaczyć, to absolutny wzór! Nie wyręczał mnie, nie przejmował steru i nigdy nie podnosił głosu.

Tłumaczył spokojnie, rzeczowo i z sensem. Mnóstwo z tego, co mi przekazał, zostanie ze mną na zawsze – bo zrozumiałam, a nie tylko usłyszałam.
Asystował mi z ogromną cierpliwością i zarażał cennym spokojem. Warto uczyć się od niego nie tylko techniki, ale też postawy kapitana…
                                                                                                                                                                                                                                                 – Agata

   

Najczęściej zadawane pytania (FAQ) – Grecja czy Karaiby?

Wybór idealnego kierunku na wakacje pod żaglami to dylemat, przed którym staje wielu naszych klientów. Z jednej strony mamy kolebkę cywilizacji i bliski, słoneczny raj, z drugiej – egzotyczną przygodę po drugiej stronie oceanu. Zarówno Morze Śródziemne, jak i Morze Karaibskie mają swój niepowtarzalny urok, ale różnią się logistyką, kosztami i warunkami nautycznymi. Poniżej odpowiadamy na pytania, które pomogą Ci zdecydować, czy w tym roku postawisz na rejsy Grecja, czy może wybierzesz tropikalne rejsy Karaiby.

  
 

Kluczowym czynnikiem decyzyjnym jest zazwyczaj kalendarz. Rejsy Grecja to domena sezonu letniego. Najlepszy czas na odwiedzenie Cyklad, Morza Jońskiego czy Zatoki Sarońskiej przypada na okres od maja do października. Wówczas pogoda jest gwarantowana, woda ciepła, a tawerny tętnią życiem. Lipiec i sierpień to szczyt sezonu – jest upalnie i tłoczno, dlatego osoby szukające spokoju często wybierają wrzesień, kiedy żeglowanie w grecji jest najprzyjemniejsze: morze jest nagrzane po lecie, a wiatry stają się łagodniejsze. Z kolei rejsy Karaiby to propozycja idealna na okres, gdy w Europie panuje zima. Sezon na Martynice, BVI czy Grenadynach startuje w listopadzie i trwa do maja/czerwca. To doskonała ucieczka przed mrozem i szarugą. Święta Bożego Narodzenia lub Sylwester spędzone na katamaranie pod palmami to marzenie wielu żeglarzy. Należy pamiętać, że latem i wczesną jesienią w rejonie Karaibów występuje ryzyko huraganów, dlatego w tym czasie większość flot czarterowych przenosi się w inne rejony lub stacjonuje w bezpiecznych portach, a my polecamy wtedy powrót na Morze Śródziemne.  

Charakter akwenów jest zupełnie inny. Żeglowanie w grecji to przede wszystkim nawigacja między tysiącami wysp i wysepek. Odległości są zazwyczaj niewielkie, co pozwala na częste postoje i zwiedzanie. Specyfiką Grecji jest cumowanie w portach miejskich – często rzuca się kotwicę z dziobu i dochodzi rufą do kei (tzw. styl grecki), wprost na stoliki nadbrzeżnej tawerny. Infrastruktura bywa tu prosta, ale bardzo klimatyczna i tania.

Natomiast rejsy Karaiby to w dużej mierze żegluga oceaniczna w pasie pasatów, ale osłonięta rafami. Tutaj rzadziej wpływa się do portów (których jest mało i są drogie), a życie toczy się na kotwicowiskach w malowniczych zatokach. Pływa się od plaży do plaży, korzystając z pontonu, by dostać się na ląd. Woda jest turkusowa, a pod kilem często widać rafy koralowe. Rejsy Karaiby to bliskość natury, żółwie morskie i noclegi pod gwiazdami, podczas gdy Grecja to połączenie żeglarstwa z bogatą historią i cywilizacją.

Ocenienie trudności zależy od konkretnego archipelagu. Żeglowanie w grecji może być bardzo zróżnicowane. Morze Jońskie (Korfu, Zakynthos) jest uważane za akwen łatwy i rodzinny, z przewidywalnymi wiatrami termicznymi. Jednak Cyklady w szczycie lata (lipiec-sierpień) to królestwo Meltemi – silnego, północnego wiatru, który potrafi wiać z siłą 6-8B przez kilka dni. Wymaga to od załogi doświadczenia i odporności na zafalowanie. Dlatego mniej doświadczonym sternikom na pierwsze rejsy Grecja polecamy Zatokę Sarońską lub wspomniane Morze Jońskie. Na Karaibach dominują pasaty – wiatry stałe, wiejące zazwyczaj ze wschodu z siłą 3-5B. Sprawia to, że rejsy Karaiby są nautycznie przewidywalne i bardzo przyjemne, rzadko zdarzają się tu niespodziewane flauty. Jednakże, jest to otwarty ocean, więc trzeba liczyć się z występowaniem martwej fali (swellu), która kołysze jachtem nawet przy słabym wietrze. Nawigacja jest prosta (na oko), ale wymaga uwagi ze względu na rafy koralowe. Generalnie Karaiby są przyjazne dla średniozaawansowanych żeglarzy, zwłaszcza jeśli wybierzemy stabilny katamaran.

Budżet to często decydujący czynnik. Rejsy Grecja są zazwyczaj opcją bardziej ekonomiczną, zwłaszcza dla mieszkańców Europy. Tanie loty (np. do Aten czy na Korfu), rozsądne ceny czarterów i bardzo niskie opłaty portowe (często rzędu kilku euro lub wręcz za darmo) sprawiają, że wakacje te nie rujnują portfela. Również wyżywienie w greckich tawernach jest w przystępnych cenach, co zachęca do jedzenia na mieście. Żeglowanie w grecji ma jeden z najlepszych stosunków jakości do ceny na świecie.

Rejsy Karaiby wiążą się z wyższym progiem wejścia, głównie ze względu na kosztowne bilety lotnicze. Same czartery, zwłaszcza popularnych tam katamaranów, również bywają droższe niż w Europie. Koszty życia na miejscu są zróżnicowane – lokalne jedzenie na targach bywa tanie, ale produkty importowane w supermarketach czy kolacje w restauracjach mogą być kosztowne. Jednakże, wybierając Martynikę (terytorium zamorskie Francji), możemy liczyć na nieco niższe ceny prowiantu niż na wyspach brytyjskich, co pozwala nieco zoptymalizować budżet przeznaczony na rejsy Karaiby.

To pytanie o to, czego szukasz na wakacjach. Rejsy Grecja to podróż przez historię. Każda wyspa kryje antyczne ruiny, świątynie, weneckie twierdze czy charakterystyczne białe domki z niebieskimi okiennicami. Wieczory spędza się tu spacerując wąskimi uliczkami starych miast, chłonąc kulturę i muzykę. Żeglowanie w grecji to uczta dla ducha i okazja do pokazania dzieciom miejsc znanych z mitologii.

Z kolei rejsy Karaiby to absolutny triumf natury. Tutaj głównymi atrakcjami są rajskie plaże z palmami chylącymi się ku wodzie, lasy deszczowe, wodospady i podwodny świat rafy koralowej. Architektura jest kolonialna, kolorowa, a klimat bardzo luźny ("island vibe"). Jeśli marzysz o piciu mleka z kokosa na bezludnej wyspie, pływaniu z płaszczkami i całkowitym odcięciu się od cywilizacji – wybierz Karaiby. Jeśli wolisz tętniące życiem porty i zwiedzanie – rejsy Grecja będą strzałem w dziesiątkę.

Wybór jednostki zależy od akwenu. Na rejsy Grecja wciąż bardzo popularne są klasyczne jednokadłubowce. Są one tańsze, dają dużo frajdy z żeglugi na wiatr i łatwiej nimi znaleźć miejsce w ciasnych, greckich portach miejskich. Oczywiście katamarany również są dostępne, ale w szczycie sezonu w małych portach Cyklad mogą mieć problem z cumowaniem. Żeglowanie w grecji na jednokadłubowcu to klasyka gatunku, która pozwala poczuć bliskość morza.

Natomiast rejsy Karaiby to królestwo katamaranów. Dlaczego? Po pierwsze, ze względu na temperatury – katamaran zapewnia przewiew i cień w salonie ("na poziomie zero"), co w tropikach jest zbawienne. Po drugie, małe zanurzenie pozwala wpływać głębiej w laguny i bliżej plaż. Po trzecie, stabilność dwukadłubowca niweluje wpływ oceanicznego zafalowania na komfort życia (drinki nie spadają ze stołu). Jeśli planujesz egzotykę, zdecydowanie rekomendujemy wybór katamaranu, aby w pełni cieszyć się tym, co oferują te niezwykłe wyspy.