Odejście od kei Single handed

maj 11, 2025 | Dziennik Kapitański

Żeglowanie po Karaibach

Był taki przyjemny czas w moim życiu, że przez rok mieszkałem i żeglowałem po Karaibach. Mieszkałem na jachcie, ale jak dla mnie – liczy się. Zwłaszcza, że pozwalał mi on ekplorować różne piękne miejsca. Zwłaszcza odludne zatoki, gdzie mogłem nurkować i cieszyć się przyrodą. Żeglując tam należy pamiętać, że to rejon IALA B. Zatem kolory strony prawej i lewej są zamienione, w stosunku do tych, do których przyzwyczailiśmy się w Europie. Przy brzegu są także liczne „pułapki” w postaci siatek na langusty. Siatki leżą na dnie, na kilku a nawet kilkudziesięciu metrach. Nie mniej – przyczepione są do nich długie i cienkie linki z pływakiem w postaci dużej butelki czy pięciolitrowego kanisterka po soku. Łatwo to wkręcić w śrubę i wtedy zaczynają się kłopoty.  Ale nie o tym. 

Odejście od kei w jedną osobę.

Przygotowując się do odejścia jachtem od kei, zwłaszcza w jedną osobę, musimy zdać sobie sprawę z szeregu czynników, które będą oddziaływały na jacht. Po pierwsze – wiatr – skąd wieje i z jaką siłą. I po wtóre – jak będzie nam oddziaływał na jacht podczas odchodzenia. Czy nas dopchnie do kei czy wręcz przeciwnie. Jak wiatr będzie oddziaływał na jacht podczas zakrętu. Czy pomoże zacieśnić skręt, czy wręcz przeciwnie. Po trzecie – śruba – w którą stronę się kręci. A co za tym idzie – w którą stronę będzie ciągnęła za sobą rufę, zwłaszcza przy biegu wstecz. W zależności od powyższych należy zastosować odpowiednie cumy lub szpringi. To szczególnie ważne przy żegludze w pojedynkę lub z niedoświadczoną załogą, albowiem zastosowanie odpowiednich lin pozwala na odsunięcie jachtu od kei czy innych jachtów i bezpieczne opuszcze nie portu.

Jeśli ktoś ma ochotę nauczyć się tego typu manewrów w praktyce – zapraszam!

Master of Maneuvers to kurs, na którym uczę manewrowania jachtem w ciasnym porcie. Z wykorzystaniem cum, szpringów i kotwicy. Ale przede wszystkim – uświadamiam jakie siły działają na jacht.

Greckie i Karaibskie ABC to kurs, na którym skupiam się na kotwiczeniu oraz żeglowaniu w tropikach.

Kiedyś, stojąc w porcie, wpadłem na to, by nagrać instruktażowe odejście od kei w jedną osobę. Oczywiście – z wyjaśnieniem różnych sił działających na jacht. Efekt zamieszczam poniżej: