Szkolenie żeglarskie w tropikach – Karaiby, Seszele, Polinezja | SAILOR JERRY

Karaiby, Seszele, a może jeszcze dalsze rejony – Wyspy Towarzystwa, Wyspy Cooka, Cocos Keeling… jest w tych nazwach magia egzotyki a żeglowanie tam dostarcza wielu niezapomnianych przeżyć. Ciepłe wiatry, krystaliczna woda, widoki zappierajace dech w piersiach – wszystko to prawda i wszystko to ciągnie nas w te bajecznie piękne miejsca. Jednak żeglowanie tam różni się bardzo od tego, które znamy z Europejskich akwenów.

Podczas praktycznego szkolenia żeglarskiego nauczysz się, jak bezpiecznie i skutecznie żeglować po egzotycznych rejonach świata. To kurs, który łączy intensywną naukę z przygodą i doświadczeniem zdobywanym w realnych warunkach lub bardzo zbliżonych do nich. Gdyż szkolenie to ma dwie odsłony – tropikalną oraz europejską. W odsłonie Europejskiej tropiki symuluje Grecja, której spefycika wysp i portów nadaje się do tego bardzo dobrze. A dodatkowo… jest to znacznie tańsza opcja.

Czego nauczysz się na szkoleniu żeglarskim o żeglowaniu w tropikach?

✔️ Stawanie na kotwicy w różnych warunkach – poznasz różne rodzaje dna i techniki kotwiczenia, niezbędne podczas rejsów po Karaibach czy Seszelach.
✔️ Kotwiczenie „po Grecku” i „na Hydrę” – nauczysz się stawać rufą do nabrzeża lub do dziobów innych jachtów.
✔️ Uwalnianie zakleszczonej kotwicy – dowiesz się, jak radzić sobie bez pomocy nurka.
✔️ Żeglowanie w rejonach bez dokładnych map – poznasz zasady nawigacji w miejscach, gdzie na mapie widzisz tylko białą plamę i / lub napis „Zone non Hydrographiee”
✔️ Komunikacja z lokalnymi służbami i mieszkańcami – co można, czego unikać i jak nie popełnić kosztownych błędów.
✔️ Planowanie dalekich rejsów i wypraw – jak przygotować jacht, załogę i trasę, jak przewidywać cyklony i huragany.
✔️ Zarządzanie zasobami – jak planować prowiant, wodę, paliwo i gospodarkę odpadami podczas długich rejsów.

To tydzień intensywnego szkolenia, w czasie którego przekażę Ci praktyczne know-how zdobyte podczas ponad ponad 21 500 mil morskich żeglugi po akwenach tropikalnych na wszystkich Oceanach oraz podczas oceanicznych pasaży.

Katamaran szkoleniowy

Szkolenie odbywa się na katamaranie 40–45 stóp – czyli takim, jaki zapewne sam/a wyczarterujesz podczas swojego rejsu. Na pokładzie przewiduję maksymalnie 6 kursantów, dzięki czemu każdy ma dużo czasu za sterem i możliwość praktycznej nauki. W 8 osób byłoby taniej, ale miałbyś 25% mniej czasu za sterem. Proste.

Cena: 6 000 PLN / tydzień Grecja /miejsce w kabinie 2 osobowej, opieka instruktora, materiały szkoleniowe

            6 500 PLN / / tydzień Martynika /miejsce w kabinie 2 osobowej, opieka instruktora, materiały szkoleniowe

W cenie: miejsce na jachcie, ponton, silnik do pontonu

Kasa jachtowa: 250 euro. Rozliczana po rejsie.

TUTAJ Zobacz kalendarz szkoleń

Najczęściej zadawane pytania – Kierunek: Egzotyka

Marzenie o zamianie szarej, jesiennej słoty na turkusową wodę i biały piasek jest w zasięgu ręki. Żeglarstwo to nie tylko zmagania z zimnym Bałtykiem czy kapryśnymi Mazurami. To także niesamowite rejsy egzotyczne, które pozwalają odkrywać najpiękniejsze zakątki świata z perspektywy pokładu jachtu. Karaiby, Seszele, Tajlandia czy Polinezja – te nazwy rozpalają wyobraźnię każdego sternika. Poniżej odpowiadamy na pytania, które pomogą Ci przygotować się na spotkanie z palmami, rafą koralową i stałym wiatrem.

Podstawową różnicą jest oczywiście klimat i otoczenie. Wybierając rejsy egzotyczne, decydujesz się na zupełnie inną jakość wypoczynku. Tutaj woda ma temperaturę powietrza, a słońce świeci przez większość roku. Ciepłe morze to nie tylko przyjemność z kąpieli bez pianki termicznej, ale także zupełnie inna flora i fauna. Pływanie z żółwiami, obserwacja kolorowych ryb na rafie koralowej tuż pod kilem jachtu czy spotkania z delfinami to codzienność w tych szerokościach geograficznych. To doświadczenie, którego nie da się porównać z żeglugą po chłodniejszych wodach Europy Północnej.

Drugim aspektem jest stabilność pogody. W wielu rejonach, które potocznie określamy jako tropiki, wieją stałe wiatry pasatowe. Dają one żeglarzom komfort przewidywalności – rzadziej zdarzają się tu nagłe, niebezpieczne sztormy typowe dla strefy umiarkowanej (oczywiście poza sezonem huraganowym, którego unikamy). Dzięki temu rejsy egzotyczne są doskonałą propozycją na rodzinne wakacje, gdzie żeglarstwo łączy się z błogim relaksem, nurkowaniem i zwiedzaniem wysp, na które nie da się dotrzeć z lądu.

Wielką zaletą egzotyki jest to, że sezon żeglarski trwa tam zazwyczaj wtedy, gdy w Polsce panuje zima. To sprawia, że rejsy egzotyczne są idealną ucieczką przed mrozem i pluchą. Najlepszy czas na odwiedzenie Karaibów, Tajlandii czy wysp Oceanu Indyjskiego to okres od listopada do kwietnia/maja. Wtedy w Europie ogrzewamy mieszkania, a tam panuje pora sucha, wilgotność powietrza jest znośna, a ciepłe morze zachęca do nieustannych kąpieli.

Należy jednak pamiętać, że tropiki rządzą się swoimi prawami meteorologicznymi. Występuje tam podział na porę suchą i deszczową (mokrą). Choć w porze deszczowej wciąż jest gorąco, mogą zdarzać się gwałtowne ulewy i większe zafalowanie. Planując rejsy egzotyczne, zawsze sprawdzamy kalendarz huraganów dla danego akwenu (np. na Karaibach sezon huraganowy przypada na naszą końcówkę lata i wczesną jesień). Dobrze dobrany termin to gwarancja, że Twoim jedynym zmartwieniem będzie wybór odpowiedniego filtra przeciwsłonecznego, a ciepłe morze pokaże swoje łagodne oblicze.

Wbrew pozorom, tropiki są często łatwiejszym akwenem nawigacyjnym niż zatłoczony Bałtyk czy pełne skał wybrzeża Skandynawii. Wiatry pasatowe są zazwyczaj regularne i o umiarkowanej sile (3–5 Beauforta), co sprzyja przyjemnej żegludze. Woda jest przejrzysta, co ułatwia tzw. nawigację na oko – płycizny i rafy koralowe widać z daleka dzięki zmianie koloru wody. To sprawia, że rejsy egzotyczne są dostępne nawet dla średnio zaawansowanych sterników, pod warunkiem zachowania ostrożności i dobrego przygotowania z locji.

Wyzwaniem, jakie stawia przed nami ciepłe morze, są właśnie rafy koralowe. Wymagają one precyzyjnego manewrowania i rzucania kotwicy tylko w wyznaczonych miejscach, aby nie niszczyć ekosystemu. Ponadto, w strefie równikowej dzień i noc trwają niemal tyle samo przez cały rok – słońce zachodzi szybko ok. godziny 18:00, co wymusza planowanie krótszych przelotów, aby zawsze zdążyć na kotwicowisko przed zmrokiem. Jeśli jednak czujesz się niepewnie, rejsy egzotyczne często odbywają się w formule flotylli lub ze skipperem, co zdejmuje z Ciebie ciężar odpowiedzialności za nawigację.

Pakowanie się na rejsy egzotyczne różni się diametralnie od szykowania torby na Mazury czy Bałtyk. Przede wszystkim – zapomnij o grubych, ciężkich sztormiakach. W strefie, gdzie królują tropiki, nawet jeśli spadnie deszcz, jest on ciepły i krótkotrwały. Zamiast ciężkiej kurtki, przyda się lekka wiatrówka i szybkoschnąca odzież techniczna z filtrem UV. Słońce w tych rejonach operuje znacznie mocniej niż w Europie, a jego odbicie od wody potęguje działanie promieni. Ochrona skóry i głowy to absolutny priorytet.

Druga kwestia to obuwie. O ile na jachcie często chodzimy boso, o tyle ciepłe morze kryje w sobie jeżowce, ostry koralowiec czy parzące meduzy. Dlatego niezbędne są buty do wody (często używane też przy wychodzeniu p