Jerzy "Jerry" Stępniewski

Jerzy "Jerry" Stępniewski

Skipper

 

Kapitan Jachtowy, Kapitan Motorowodny. Za rufą ponad 60 000 mil morskich. Od Islandii po południową Afrykę i w zasadzie z zamkniętą pętlą dookoła świata. Instruktor Żeglarstwa. Certyfikat przeszkolenia P-Poż, Indywidualnych Technik Ratunkowych, Pierwszej pomocy oraz Bezpieczeństwa własnego i Odpowiedzialności wspólnej, zgodnie z postanowieniami Konwencji STCW 78/95. Radiooperator SRC, Płetwonurek SSI AOWD (ponad 100 zanurzeń), Kierownik placówek wypoczynku dzieci i młodzieży.

Ukończyłem kursy radarowe, zaawansowanej pierwszej pomocy na morzu, przy ograniczonej możliwości pomocy z lądu, SEP 1kV, obsługi i eksploatacji silników diesla oraz zaburtowych, a także urządzeń jachtowych…

Miłośnik nurkowania na wolno i ze sprzętem, dwóch kółek bez silnika, backpakingu, dobrej książki i karaibskiego rumu.

Poprowadziłem ponad 150 rejsów po wodach całego świata. Przez kilka lat pracowałem jako skipper na jachtach czarterowych, gdzie w ciągu roku potrafiło przewinąć się 200 klientów przez pokład, więc wiem jak wymagająca i satysfakcjonująca jest to praca, by tak dostosować rejs, aby był czas na żeglugę, zwiedzanie, plażowanie czy kąpiele. I oczywiście – sprawdzone knajpki z lokalnymi specjałami, bo taki mix to gwarancja udanego urlopu.

Poznałem też pracę jako skipper na prywatnych jednostkach, specyfikę pływania, gdy na jachcie jest tylko właściciel i jego rodzina lub goście, gdy wszystko musi być wyglancowane na wysoki połysk a kiedy właściciela nie ma – jacht ma być zawsze gotowy, bo telefon może zadzwonić w każdej chwili.

Spędziłem setki godzin na stoczniach, dbając o jachty po sezonie, przygotowując je do sezonu czy dalekich wypraw, w tym rejsów dookoła świata. Na pokładzie „Katharsis” przepłynąłem jako skipper z Sardynii na Tahiti, po drodze startując w regatach przez Atlantyk i Pacyfik, wiele z nich kończąc „na pudle”. Odbierałem jachty ze stoczni w imieniu Armatora. Przeprowadzałem je przez wszystkie Oceany. A doświadczenia te zebrałem w książce „Dookoła świata w szortach”.